Światowa sieć wkroczyła przebojem w nasze życie. Któż by jeszcze kilkanaście latek temu przypuszczał, że z globalnej sieci korzystać będą niemal wszyscy, bez względu na wiek, miejsce zamieszkania czy status materialny. Przez Internet szukamy informacji, korzystamy z banków, ale przede wszystkim bawimy się.
Stereotyp gracza w naszym społeczeństwie jest jeden - nastolatek, chłopak, ekspert komputerowy. Tymczasem po gry online (chociaż także po te tradycyjne) sięga teraz każdy. Uczennice i uczniowie, pracownicy, bezrobotni, emeryci i emerytki - bez wyłączeń, może tylko niektórym nieco więcej czasu zabiera przekonanie się do tego typu rozrywki. Internet oraz zabawa w nim jest tak zróżnicowana, że każdy może znaleźć w nim coś odpowiedniego dla siebie.
Jednych wciągają na długie godziny zabawy logiczne - dziadek z wnukiem zmaga się w układaniu puzzli lub rozwiązują sudoku. Kto inny w krótkiej przerwie w pracy rozerwie się podczas nie bardzo czasochłonnej grze zręcznościowej, w której steruje statkiem kosmicznym. Jeszcze ktoś wieczory poświęca na budowanie miasta swoich marzeń. Małe dziewczynki ubierają lalki, a chłopcy ścigają się po wirtualnych torach samochodowych. Sędziwy profesor gra w brydża z sieciowymi przyjaciółmi. Nierzadko ludzie spędzają dużo czasu rywalizując między sobą, a nigdy się nie spotykają w prawdziwym świecie, może nawet nic o sobie nie wiedzą.
W grach online jest niewątpliwy magnetyzm. Co przyciąga do nich graczy? Może prostota dotarcia - potrzebujemy jedynie komputera z przeglądarką internetową i dostępem do sieci. A może to fakt, że takie gry są dostępne za darmo - nie trzeba ich kupować, nie ma więc problemu, gdy gra nam się znudzi - naturalnie wybierzemy inną, także darmową. Głownie to chyba możliwość sprawdzenia samego siebie, rywalizacji. Pewnie z tego powodu sporą popularnością cieszą się gry z najlepszymi wynikami. Możemy porównać własne osiągnięcia z punktacją innych internautów. Często takie zestawienie powoduje złość, chociaż ambitnych motywuje do dalszej gry, by dołączyć do najlepszych.
Dużo lepiej jest jeśli mamy możliwość rywalizacji bezpośrednio z innymi graczami. Gra w brydża jest prawdopodobnie równie pasjonująca jak na żywo, a czwórkę zwykle znacząco prościej można znaleźć w Internecie. Oczywiście jest też jeden problem - od wirtualnego stolika łatwiej jest też odejść gdy nam nie idzie, zostawiając na lodzie resztę graczy. To chyba główna wada tego typu gier. Jednak przy odrobinie farta trafimy na pasjonatów gier, którzy nie opuszczą niezakończonej partii.
Niezależnie od tego, jaki rodzaj sieciowych zmagań wybierzemy, istotne jest jedno - mieć kontrolę nad sobą i zachowywać umiar. Często zdwarza się, że nawet puzzle, nie pozwalają oderwać się od monitora przez długie godziny, a już prawie rozwiązane sudoku jest rozrywką na cały wieczór.
Co by jednak nie mówić o graczach i grach - jest to znak naszej epoki, być może nawet jeden z najbardziej zauważalnych symboli rewolucji cyfrowej.


